Kolejne złe decyzje naszych Włodarzy

sprzątanieW czerwcu Mieszkańcy naszej gminy zostali poinformowani, że od lipca zmienia się firma wywożąca śmieci (dziwnym trafem podobnie jak firma remontująca drogi również z Wadowic!). Miało być lepiej i taniej niż dotychczas. Taniej może i jest, lecz wyłącznie dla Gminy. Opłaty dla mieszkańców pozostały niezmienione. Niestety poczynione zmiany nie przekładają się jakość świadczonych usług. Rozumiemy, że pierwszy miesiąc był ciężki, firma uczyła się topografii gminy i nie zawsze dotarła do każdego na czas. Pomijając fakt, że mieszkańcy dostali gorsze worki na odpady, to przyjęte rozwiązanie zmusza ich do inwestowania w zakup sznurka w celu zawiązania worków lub wypełniania ich w mniejszej pojemności od zakładanej. Zeszły tydzień pokazał, że nowa firma ma bardzo duże problemy z dopełnieniem warunków zawartego kontraktu i nie radzi sobie ze swoimi obowiązkami. Śmieci, które miały być wywiezione w środę, zostały odebrane dopiero w sobotę po interwencji w Gminie. Większość śmieci odbieranych wg harmonogramu w czwartek opuściła posesje dopiero w piątek wieczorem. Przypominam, że przy poprzedniej firmie trzeba było wystawić bardzo wcześnie, bo w większości przypadków przyjeżdżali już po godzinie 7-mej rano. Ktoś powie, że znowu czepiamy się Gminy. Nasi Włodarze biorą pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje na terenie Gminy, a w gestii Urzędników leży negocjowanie zawartych kontraktów w taki sposób, aby negatywne konsekwencje związane z brakiem należytego wypełniania warunków zawartych umów przez ich strony nie stały się tylko i wyłącznie udziałem Mieszkańców. O ile strona internetowa i wydawane, przez Gminę, periodyki pełne są opisów sukcesów, to nie uświadczy w nich wyjaśnień oraz zwykłego: przepraszam. Dla śledzących wydarzenia w Gminie, jedynym z większych sukcesów ostatnich miesięcy, przedstawianych przez władze samorządowe jako własny, jest otwarcie placu zabaw w Ochojnie. Inwestycja jest wynikiem oddolnej inicjatywy Mieszkańców i została sfinansowana ze środków które trudno uznać jako publiczne. Te drobne szczegóły nie znalazły uznania u Decydentów i jako nie pasujące od „oficjalnej propagandy sukcesu” zostały pominięte w podawanych wiadomościach

12 myśli nt. „Kolejne złe decyzje naszych Włodarzy

  1. Ochojnianin

    Tutaj muszę się zgodzić – zmiana była złą decyzją. Wydaje się, że krakowskie MPO (chyba właściwie MPGK) dawało sobie radę znacznie lepiej. I rzeczywiście o 7:15 często śmieci znikały spod domu.
    Pytanie czy problemem są ludzie czy prawo? Tutaj kryterium w przetargu kryterium jest 100% jest cena (jak się domyślam). Wygrywa tańszy – nie znaczy lepszy, ale takie jest prawo. Z drugiej strony Gmina powinna zastrzec w umowie możliwość jej zerwania jeżeli druga strona nie wykonuje należycie swoich obowiązków – to chyba jest zgodne z prawem.
    A co do odbierania śmieci to mam wrażenie, że bezpośrednio po zmianie było.. nie bardzo źle. Natomiast z czasem zaczęło się pogarszać.

    PZ

    Odpowiedz
  2. Kasiek

    Niestety muszę zgodzić się z autorem artykułu.
    Obecna firma wywożąca odpady to kompletna porażka.
    Odpady które powinny zostać wywiezione w np. piątek, są wywożone na raty.
    W piątek po południu wywożone są odpady które nie nadają się do segregacji, a odpady posegregowane (słynne kolorowe worki) zabierana są czasami i w sobotę.

    Oczywiście kompost w ogóle nie jest odbierany (ostatnio został pozostawiony, mimo że był ładnie zapakowany i postawiony na podjeździe).

    Worki zostawiane w zamian, zazwyczaj są w mniejszej ilości niż to co było zabrane.

    Najgorsze jest to że zaleca się wystawienie śmieci z samego rana, potem to wszystko stoi czasami nawet po 2 dni, szczęście nie było jeszcze jakiegoś silnego wiatru, bo wtedy trzeba będzie zmienić nazwę z Wrząsowice na Śmieciowice.

    Jest jeszcze inna sprawa, tutaj akurat dotyczyła też poprzedniej firmy.. dlaczego musimy segregować śmieci do kilku worków (osobno szkło, metal z plastikiem i papier oraz kubeł na resztę) ?
    W wielu miejscach segregacja polega na rozdzieleniu suche/mokre.
    Taki sposób jest dużo korzystniejszy i łatwiejszy (zarówno dla mieszkańców jak i odbiorcy).

    Pzdr!

    Odpowiedz
  3. Ula

    Nic dodać nic ująć. Regularnie co dwa tygodnie dzwonię do Gminy, że śmieci nie zostały odebrane w całości albo, że ich w ogóle nie odebrano tak jak to miało miejsce w zeszłą środę albo że nie zostawiono worków (tu ciekawostka jeśli nie zostawiono to po worki można osobiście udać się do Urzędu i sobie odebrać! Lubię poczucie humoru ale chyba nie aż takie!! ) i tak w kółko. Za każdym razem Pani w Gminie, która odbiera telefon jest wielce zaskoczona tym faktem, bo jak twierdzi, jest to pierwszy telefon w danym dniu ze skargą. A oni, no cóż ….nic nie mogą zrobić, gdyż na reklamację mogą reagować dopiero po 24 h!!!!

    Odpowiedz
  4. Rafał

    Cieszę się, że podniesiony został ten temat. Daleki jestem od obrony Włodarzy, ale mam jedno „ale” do artykułu. Myślę, że mowa o „złej decyzji” jest nie do końca w porządku. Zakładam, że Gmina podjęła tą decyzję w oparciu o kończący się kontrakt i ponowne rozpisanie przetargu.
    Dlatego też mówiłbym o „złym nadzorze” a nie samej „decyzji”. Bo taki stan rzeczy świadczy o złych warunkach przetargu ogłoszonego przez Gminę, albo o złej umowie na świadczenie tej usługi. Zgadzam się, że jest źle ale warto sprawdzić, czy Gmina zabezpieczyła się na taką okoliczność (zapisy Umowy z tą firmą). Jeśli tak, to trzeba wyciągać wnioski wobec łamania postanowień Umowy, a jeśli nie to sama Umowa jest zła (za obydwa aspekty oczywiście odpowiada Gmina, tutaj pełna zgoda).
    Ja dołączę jeszcze jedną uwagę do sposobu odbioru śmieci. Byłem świadkiem jak pracownicy tej firmy, zapewne celem „optymalizacji” przestrzeni ładunkowej, ładowali segregowane worki i zgniatali je w śmieciarce. Nie jestem specjalistą, może da się to „odkręcić” i wrócić do posegregowanych odpadów, ale miałem wrażenie że nasza praca przy ich segregacji jest psu na budę…

    Odpowiedz
    1. Tomasz

      Witam,
      Cieszę się niezmiernie że w/w temat został poruszony irytuje mnie to niesamowicie. W końcu może osoby odpowiedzialne zrozumieją iż nikt nie ma ochoty aby w jego okolicy jak i przed domem leżały przez dwa dni worki ze śmieciami/odpadami.

      Co do Placu Zabaw Nivea to kto jest autorem sukcesu to widać i jest do wglądu
      Codziennie każdy komu zależało głosował a inicjatywa ruszona została przez OSP w Ochojnie.

      Odpowiedz
  5. zmartwiony

    Zasadnicze pytanie do władz brzmi, skoro zdecydowali się na tańszą firmę, to dlaczego w uchwale nr XI/97/2015 Rady Miejskiej w Świątnikach Górnych z dnia 1 października 2015 r. , podane stawki dla Mieszkańców na rok 2016 nie zmieniły się? Przecież Gmina powinna obniżyć!

    Odpowiedz
  6. rafal

    Samochód na odpady niesegregowane jest nieszczelny i zostawia za sobą podczas jazdy strugę śmierdzącego płynu. A pod domem duże kałuże, które należy bardzo szybko zmyć, bo smród jest nie do wytrzymania. Nic takiego nie miało miejsca przy poprzedniej Firmie.

    Odpowiedz
  7. mieszkaniec sąsiedniej gminy

    Panie Tomaszu,

    Wypisuje Pan straszne bzdury!

    Plac zabaw w Ochojnie jest przede wszystkim zasługą Pana Dariusza Tylka (pracownika Urzędu gminy), który chodził wręcz po domach i nakłaniał ludzi do głosowania. To dzięki niemu uzyskano tyle głosów.
    Miejsce pod plac zabaw – zostało w pełni przygotowane przez Urząd Gminy Świątniki Górne, a Nivea jedynie zasponsorowała sprzęt.

    Zaznaczę od razu, że w żaden sposób nie jestem związana z Waszym Urzędem Gminy. Ja osobiście bardzo bym chciała, żeby w mojej gminie byli tacy urzędnicy.

    Odpowiedz
  8. Wiki

    Dosłownie masakra! Po śmieci niesegregowane przyjeżdżają z opóźnieniem, na dodatek zdarza się ze kosz jest tylko oprozniony przez nich do połowy (na dodatek zostawiony kawałek od posesji, na drodze lub na środku wjazdu). Worki gorszej jakości, bez zawiązania. Również zbierane nie w wyznaczony dzień tylko np ostatnio trzy dni po. Cena, ceną – ale jako mieszkańcy płacimy normalnie i żadnej zmiany w niej nie odczulismy. Cos mi sie zdaje, ze firmą pewnie jakąś po znajomości …

    Odpowiedz
  9. Ochojnianin

    Czy coś wiadomo nt. zmiany firmy odbierającej śmieci? Od końca grudnia pojawia się MPGO Kraków (takie też worki zostawiają).

    Odpowiedz
    1. Redakcja Autor wpisu

      Firma z Wadowic zrezygnowała z umowy i do czasu nowego przetargu, który ma się odbyć gdzieś w marcu lub kwietniu, obsługuje nas zastępczo MPGO, co widać w terminowości i jakości. Mamy nadzieję, że Gmina weźmie to pod uwagę przy rozstrzyganiu następnego przetargu, a nie podpisze umowy z firmą „uduś”.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *