Plan zagospodarowania przestrzennego Gminy Świątniki Górne – odpowiedź Gminy

planDostaliśmy odpowiedź na zapytanie naszego czytelnika i o dziwo znowu miesiąc czekaliśmy (dla naszej Gminy oznacza to niezwłocznie, a w przepisach – 14 dni). Przykre jest to, że nasi urzędnicy nie chcą rozmawiać z mieszkańcami. Widać to w poniższej odpowiedzi. Nie dostaliśmy żadnej informacji dlaczego tak długo czekamy wszyscy na nowy plan zagospodarowania skoro poprzedni był taki zły. Faktem jest że Burmistrz obiecał, że nowy plan wejdzie w życie na początku 2013! roku. Możemy tylko przypuszczać, że nie na rękę niektórym osobom było zatwierdzanie planu przed wyborami. Na pewno straciliby głosy tych, którzy po wejściu nowego planu dowiedzą się, że ich działka mimo, że jest budowlana, to jednak nic na niej nie wybudują, bo są osuwiska. Z uzyskanej odpowiedzi nie wynika, również kto w gminie jest odpowiedzialny za finalizację prac związanych z planem zagospodarowania przestrzennego i do kogo można się zgłosić.

Odpowiedż na pismo z dnia 27.10.2014r.

8 myśli nt. „Plan zagospodarowania przestrzennego Gminy Świątniki Górne – odpowiedź Gminy

  1. Newman

    Szanowna redakcjo. Ręce opadają.
    Pierwszym powodem jest sposób postawienia problemu. LOBBOWANIE to – namawianie, agitowanie czy też propagowanie jakichś (najczęściej) rozwiązań. W tym znaczeniu – Pan M.Grzesiak niepotrzebnie przesadził z użyciem tego słowa, choćby i pochodziło z samego ministerstwa. Prostym i skutecznym pytaniem byłoby np: „Z jakich powodów, postępowanie ws. uchwalenia MPZP jest opóźnione oraz kto odpowiada za ten stan rzeczy?” Jak to zwykle bywa, odpowiedzialność nie skupia się na jednej osobie ale jest sumą kilku zjawisk. Ten kto chce wiedzieć kto personalnie zajmuje się MPZP ten wie, że tą osobę jest Tomasz Sólnica.
    Drugim powodem jest „błyskotliwa” odpowiedź Pani Sekretarz – być może adekwatna do zadanego pytania/wniosku czy jak tam go zwał.
    Nie potrafię zrozumieć toru rozumowania Pani Sekretarz ponieważ; jeżeli komuś zależało na opóźnieniu wyłożenia projektu to z pewnością nie ministerstwu gdyż to „lobbowanie” zauważyło ministerstwo a nie gmina, czy pytający. Tak więc sugestia ta w żaden sposób nie jest zarzutem w kierunku ministerstwa a raczej w kierunku gminy. Ministerstwu można zarzucić i zarzuca się przewlekłość w załatwianiu takich spraw, często nie mając pojęcia, że i gmina ponosi za to odpowiedzialność. Odpowiedzialność za produkowaną bylekość. Nie można powiedzieć, że wszystko jest OK, skoro sądy zajmujące się MPZP przekomarzają się między sobą.
    II SA/Kr 984/13 – Wyrok WSA w Krakowie z 2013-11-06
    II SA/Kr 7/14 – Wyrok WSA w Krakowie z 2014-03-19
    Gdyby poprzedni plan był sporządzony poprawnie to zapewne i teraz nie byłoby tylu kłopotów.
    Gdyby zaś ustawy i rozporządzenia na których opiera się tworzenie MPZP były kulawe to cała Polska żyłaby w totalnym paraliżu. A nie jest. Dla średnio zaawansowanego czytelnika, niektóre zapisy obecnego MPZP są wadliwe a w dojściu do prawdy znaczącą rolę może spełnić komisja rewizyjna Rady Gminy. Mam nadzieję, że jest średnio zaawansowana w czytaniu i myśleniu a reszta radnych z należytą starannością pochyli się nad nowym projektem – przed jego uchwaleniem. Ja to zrobię.

    Odpowiedz
    1. Wizard

      Ponieważ siedzę w tematyce m.in. ustawy o gospodarce nieruchomościami proszę o przykład tych „nieprawidłości”?. Proszę też redakcje o publikacje zadanego pytania, bo sądząc po cytacie to zostało dziwnie zadane.
      Nie mylić lobbowania od nielegalnego lobbowania. Samo lobbowanie to nic niewłaściwego.. Chyba że ktoś nie wie co oznacza to słowo i czynność.

      Odpowiedz
    1. Wizard

      „Dla średnio zaawansowanego czytelnika, niektóre zapisy obecnego MPZP są wadliwe a w dojściu do prawdy znaczącą rolę może spełnić komisja rewizyjna Rady Gminy.”

      Pytałem Ciebie o „nieprawidłowości” w planie miejscowym, a nie o „niegospodarność”. Skoro masz taką wiedzę to podaj przykład – każdy mieszkaniec gminy chętnie się dowie.

      Odpowiedz
      1. Newman

        Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to definicje w części opisowej. Drugie, to błędy na mapie – i nie chodzi tu o brak kreski czy krzyżyka. Trzecie – powstrzymam się od dalszego dołowania czytających.
        Nieprawidłowości są obszernie opisane w wyrokach, do których linki wkleiłem.
        Z tymi niegospodarnościami to chyba miałem paprę na oczach, wybacz, choć… „Tanio kupujesz (Plan)- dwa razy kupujesz” a to już jest niegospodarność w zarządzaniu pieniędzmi publicznymi. Dobrze i sumiennie wykonana praca musi kosztować.

        Odpowiedz
    1. Wizard

      Z ustawy o planowaniu przestrzennym burmistrz rozpatruje wnioski do projektu planu i albo je uwzględnia albo nie. Jeśli nie – to przedstawia Radzie listę nieuwzględnionych skarg i Rada może te wnioski jeszcze uwzględnić.
      Także odpowiedzią jest że najpierw jest zarządzenie burmistrza, a potem uchwała Rady

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *