BIEDRONKA W ŚWIĄTNIKACH GÓRNYCH – tonący brzytwy się chwyta?

biedronka(1)Już chyba wszyscy mieszkańcy wiedzą, że w Świątnikach buduje się Biedronka. A co to oznacza? Większość rodzinnych interesów w okolicy związanych z handlem detalicznym mniej lub więcej na tym ucierpi.

Nie ma się więc co dziwić, że Pan Burmistrz poruszony tym faktem pisze oświadczenia, w których twierdzi, że Gmina nie miała wpływu na budowę i nie była właścicielem działek. Ufamy
w prawdziwość  oświadczenia. Niepokój budzi jednak ogólny charakter oraz brak szczegółów
w przekazanym oświadczeniu Burmistrza.

Chcielibyśmy zapytać Burmistrza, czy Jego Rodzina nie miała nic wspólnego ze sprzedażą działek (działki) pod Biedronkę? Liczymy na otrzymanie oświadczenia Burmistrza, że członkowie Jego Rodziny  nie byli właścicielami i nie uczestniczyli w sprzedaży działek, na których powstaje kontrowersyjna inwestycja.

Wysyłamy to zapytanie do naszego Włodarza i liczymy na szybką odpowiedź. Będziemy Państwa na bieżąco informować o treści otrzymanej odpowiedzi.

 

Redakcja

30 myśli nt. „BIEDRONKA W ŚWIĄTNIKACH GÓRNYCH – tonący brzytwy się chwyta?

  1. Swiątniczanin

    Nie rozumiem tego przerażenia związanego z budowa Biedronki. Zyjemy w warunkach wolnego rynku, konkurencji. To szansa na rozwój gminy , jestem przekonany ze wielu będzie tutaj przyjeżdzac z okolicznych gmin, w dłuższej perspektywie wpłynie to na ceny działek. Swiątniki jako niezalezna enklawa z liceum, gimnazjum przedszkolem komisariatem i supermarketem zyska tylko na znaczeniu. Mówice o utracie pracy dla niektórych- zgadzam sie ,niektórzy poniosa takie koszty… albo zaczną naprawde konkurować. To wpłynie na wydajnośc i poziom cen- widze w tym same korzyści dla mieszkanców. A jezeli mówimy o zatrudnieniu -przecież wiadomo ze w Biedronce bedą zatrudniac miejscowych czyli mieszkanców gminy.

    Odpowiedz
  2. Staszek T.

    Jestem ze Skawiny ale śledzę sobie czasem co u Was bo uwielbiam Wasze
    okolice (fajne macie widoki na górki) i przyznam szczerze złapałem się za
    głowę po przeczytaniu tego wpisu 🙂 zawsze postrzegałem świątniczan że są to
    przodu a tu czytam że takie macie zaściankowe myślenie? W Skawinie Biedrę
    mamy już od lat i Lidla i masę sklepów wielkich a nikt nie upadł
    spektakularnie i wszystko idzie do przodu … taniej będzie ludzie, taniej
    poza tym w tych czasach chcieć blokować prywatną inicjatywę 🙂 no paranoja
    jakaś

    Odpowiedz
  3. hmmm

    I ja podpisuję się pod Biedronką.
    Mamy jednak wolny rynek, lokalni handlowcy muszę dostosować się do warunków jakie narzuca taka sytuacja, nie można zabraniać istnienia konkurencji, nawet jeżeli miała by to być Biedronka.

    Prawda jest taka że Ci którzy będą chcieli zrobić mniejsze zakupy i na szybko i tak wybiorą lokalny sklepik, a osoby wybierający się na większe zakupu nie będą musieli gnać aż do Krakowa

    Odpowiedz
  4. Zenon

    Jedna rzecz mnie ciekawi. Dlaczego burmistrz na swojej stronie gminnej na pytanie mieszkańców ,,,co to za budowa koło UG”””odpowiedział ( wcale nie odpowiedział ) napisał (tak ja to zrozumiałem) że po więcej informacji należy się zgłosić do UG to na ucho zostanie nam powiedziane że Biedronka powstaje u nas. Dlaczego to taka tajemnica ,skoro na stronie sąsiedniej miejscowości już przeszło miesiąc temu napisano że , W Świątnikach G ruszyła budowa Biedronki.

    Odpowiedz
  5. Wrząsowianin

    Bo są wybory i burmistrz nie chce sobie zaszkodzić, a jak wiemy konkurencja czyha na potknięcia. Dlatego wydał oświadczenie, w którym pisze, że Gmina o niczym nie wie, a wiemy, że wiedział o wszystkim, ponieważ Gmina wydaje zezwolenia na sprzedaż alkoholu i Biedronka musiała się zwrócić do Gminy o zgodę. Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości Gmina powinna kierować się potrzebą ograniczenia dostępności alkoholu określoną w gminnym programie profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Taki program na pewno istnieje w naszej gminie. Ciekawe, czy problemu nie stanowi odległość inwestycji od szkoły i od cmentarza?

    Odpowiedz
  6. aw

    CÓŻ STRZELIŁ SOBIE W KOLANO PRZED WYBORAMI… ZAMIAST BASENU W SĄSIEDZTWIE DZIAŁKI BASENOWEJ BĘDZIE KOLEJNY MARKET… LEWIATAN, DELIKATESY, KEFIREK… I NA SZCZĘŚCIE SĄ MAŁE SKLEPIKI ZE ZDROWĄ ŻYWNOŚCIĄ! WYBORCY; GŁOS NALEŻY DO WAS… 16.11.2014 CZEKAM NA WAS!

    Odpowiedz
  7. Adam

    W nawiązaniu do wypowiedzi poprzednika wydaje mi się, że tylko kompletny idiota występowałby o pozwolenie na alkohol na etapie kopania dziury w ziemi ale może się nie znam 🙂 w temacie podstawowym nie wiem skąd negatywne głosy – sklepów mamy wiele jeden mniej jeden więcej co za różnica i ciekawy fakt czemu nikt nie protestuje przeciwko np. temu na bazie czy temu, który powstał już na buku 🙂 – sam kupuję czasem we frutto szczególnie w weekendy i masakryczne tam są kolejki – może będzie luźniej ale na pewno klienci będą, często,bo mam po drodze jadąc do Krakowa, kupuję w szarym sklepie Prima a ceny tam są naprawdę super, kupuję też wybrane produkty w Biedronce np. pieluszki dla mojego synka i muszę po nie jeździć do Skawiny, Myślenic albo Krakowa – teraz będą na miejscu. Dla mnie bajka. Jasne że przedsiębiorcy/sklepikarze mają obawy ale wygrać mogą jakością – wędliny np. kupuję głównie na placu targowym są po prostu super, warzywa w warzywniaku naprzeciwko strażnicy nigdzie świeższych i tańszych nie znalazłem nigdy a bułek grahamek lepszych niż te z naszej piekarni nie znam i żadne mrożone biedronkowe bułki nigdy ich nie zastąpią bo szanuję swoje zdrowie – nie sądzę by sklep Biedronka pod moim nosem był w stanie konkurować z nimi wszystkimi na tych polach. Bardzo brakuje mi u nas porządnego sklepu z rybami czy serami o winach nie wspominając – nasze sklepy wina mają fatalne więc tutaj Biedronka może dać lepszą ofertę – może czas aby małe punkty jeszcze bardzie się wyspecjalizowały i niech słyną ze swoich super produktów nie tylko w Świątnikach ale i szerzej. Małe sklepy mające wszystko tak naprawdę nie będą miały nic – takie są prawa rynku a zajmuję się handlem na rynku FMCG zawodowo. Wydaje mi się, że ta Biedronka to może być impuls do pozytywnych zmian i do tego by oferta dla nas klientów była jak najlepsza – jako klienci na pewno na niej skorzystamy. 🙂 Oby tak było – jako mieszkaniec kibicuję bardzo takiemu rozwojowi sytuacji.

    Odpowiedz
    1. Stanisław Z

      „warzywa w warzywniaku naprzeciwko strażnicy nigdzie świeższych i tańszych nie znalazłem” Ze świerzością ma pan rację ale z tą taniością to pan przesadził. Tam są najdroższe owoce i ważywa, na dodatek nigdy nie dostaje się paragonu, a jak się już dostanie to nie wiadomo co na nim jest. PS prosze zważyć zakupione ważywa w domu i porównać z tym co widnieje na pseudo paragonie,

      Odpowiedz
  8. Ochojnianka

    Czy ktoś wie, dlaczego autor używa wielkiej litery pisząc o rodzinie burmistrza, a także o samym burmistrzu, gminie oraz – i to jest najlepsze – włodarzu??? Tekst brzmi jak inwokacja do Jego Wysokości i Jego Świętej Rodziny. Proponuję więcej umiaru w okazywaniu szacunku władzy:)

    Odpowiedz
  9. Albert

    Ja także uważam, że sam fakt powstania Biedronki to niepotrzebne bicie piany. Kto ma być niby poszkodowani? Dwie trzy osoby? Bo przecież dotyczy to głównie świątnickich supermarketów, małe sklepy „rynkowe” raczej mało ucierpią i konkurować mogą utrzymaniem jakości produktów. A zyska na konkurencji 2 tysiące mieszkańców. Plus jeszcze pracownicy, którzy jak wiemy, w tych sieciach zarabiają całkiem nieźle. Po co więc to napędzanie sztucznej paniki?

    Odpowiedz
  10. Mariusz M

    „Chcielibyśmy zapytać Burmistrza, czy Jego Rodzina nie miała nic wspólnego ze sprzedażą działek (działki) pod Biedronkę? Liczymy na otrzymanie oświadczenia Burmistrza, że członkowie Jego Rodziny nie byli właścicielami i nie uczestniczyli w sprzedaży działek, na których powstaje kontrowersyjna inwestycja”
    A co to kogo interesuje czy ktoś z rodziny burmistrza sprzedał działkę czy nie?! Burmistrz ma odpowiadać i to w oświadczeniu czy np brat, szagier czy kuzyn sprzedał? Kogoś chyba Pan Bóg opóścił

    Odpowiedz
    1. Mariola S

      Zgadzam się w 100% w wypowiedzią Pana Mariusza. Burmistrz to jak każdy z nas obywatel gminy posiadający rodzinę, która kieruje swoimi interesami po swojemu. Nie próbujcie na siłę zaszkodzić Burmistrzowi.

      Odpowiedz
  11. Karol W.

    Panie Adam napiasł pan cytuje”warzywa w warzywniaku naprzeciwko strażnicy nigdzie świeższych i tańszych nie znalazłem nigdy” Chyba pan żartuje. ŚWierze one i owszem są, ale cena najwyższa w okolicy. Poza tym nigdy nie dodtaje pan paragonu, a jak go już pan dostanie to nie wiadomo co na nim jest. PS proszę też zważyć zakupione ważywa i porównać z tym co widnieje na paragonie….zongg

    Odpowiedz
  12. Mariusz...

    Ja osobiście nie mam nic za zdrową konkurencją…..ale jedno wiem. Frutto Market jest sklepem z dobrymi cenami, świeżymi produktami i miłą obsługą.

    Odpowiedz
  13. Gibi

    Ale macie problem dzięki biedronce inne sklepy obniżą ceny i mieszkańcom wyjdzie to tylko na dobre.
    Po większe zakupy jeździło się do cerfura a jak otworzą biedronkę to się będzie jeździć do biedronki.
    Szyneczki i tak nie kupicie w biedronce bo kto by kupował hermetycznie zapakowane szynki jak w pobliskich sklepach można kupić pachnącą świeżą szynkę.
    W biedronce jest dużo tanich rzeczy ale gorszej jakości a jak ktoś będzie chciał coś lepszego to pójdzie do tych sklepów w których kupował od lat.
    A jeśli chodzi o basen to w biedronce będą pompowane i każdy będzie mógł mieć swój prywatny.
    Ta nagonka na biedronkę jest śmieszna i wymyślili ją chyba przeciwnicy burmistrza.
    jak by ją wybudowali przed wyborami to by mu pewnie przybyło wyborców.
    A na tej działce długo wisiało ogłoszenie o sprzedaży i każdy z was ją mógł kupić i otworzyć biedronkę albo bociana, cieszcie się że nie otwierają wam tam klubu GołGoł .
    Jeśli porównać tego burmistrza do poprzedniego to obecny przynajmniej coś robi , jak wasza gmina wyglądała za Batki a jak wygląda za Słomki „‚Bez porównania”’.
    Pan Batko to nic nie robił tylko się woził a straż miejska robiła za szoferów .
    Pan Słomka drogi robi dla całej gminy a Pan Batko tylko do swoich działek i znajomych .

    Odpowiedz
  14. Młody

    Problem w naszej gminie jest taki że tylko otwierają się sklepy jak ten na ”Bazie” ostatnio, a mało robi się aby zachęcić też innych inwestorów aby otwierali u nas zakłady , tworzyli miejsca pracy i płacili podatki. Ktoś powie że nie ma miejsca, ale biznes można prowadzić na niewielkich powierzchniach przykładem mogą być firmy Kowal i Pol-met z Wrząsowic. Myślę że nasze władze samorządowe powinny się w końcu zająć tym tematem. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  15. bb

    23 maj biedrona jeszcze nie otwarta a podobno wali się-fuszera budowlana.Biedrona przeszkadza tylko znerwicowanym właścicielom sklepiczków ,biznesmeny protestują a zwykli ludziska cieszą się bo nie będą musieli jeździć tyle kilometrów do innych biedronek

    Odpowiedz
    1. mieszkaniec

      Jaki towar w biedronce sprzedaja z takiego samego buduja … sok wyprodukowany dla biedronki 90 % wody 10% soku z owocow podobnie z materiałami cegła wyprodukowana dla biedronki itd . mam nadzieje ze nie zapomna dac znaku grozi zawaleniem tak zeby przynajmniej uswiadomic ludzi choc w przypadku jedzenia nie pisza j spozywanie produktow grozi nowotworem.

      a poruszajac temat sklepowiczow kazdy ma swoj rozum i wiec co jest sprzedawane w dyskontach brak jakosci

      Odpowiedz
  16. Podpis

    Towar w Biedronce jest dobrej jakości, a co do soków to ja kupuje te droższe i są bardzo dobre, mają najmniej 50% soku i 2 są razy tańsze niż te ze sklepików w Świątnikach Górnych.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *